– A czy nie jest nieznośna konieczność tak długiego czekania? Budzenia się rano przez tyle dni z pytaniem, czy może właśnie dzisiaj zginę zamordowany?
Zawahałaś się, nie chciałaś, żebym tak łatwo się wywinął. W końcu jednak odpuściłaś i odpowiedziałaś:
– Nie, jeśli myśl, że dzisiaj być może nie zostanę zamordowana, jest gorsza. Chociaż oczywiście niekiedy dopada nas paniczny lęk przed śmiercią i odzywa się nieproszony instynkt przetrwania, to jednak lęk przed śmiercią nie jest gorszy niż lęk przed życiem. Oczywiście ty jako psycholog wiesz o tym. – Słowo „psycholog” wymówiłaś z przesadnym naciskiem.