– Zostało wybrane przeze mnie i już samo w sobie coś mówi. Fake news niekoniecznie muszą być oparte na fałszywych faktach, ale ich redakcja może być manipulująca. Co to zestawienie mówi o moich poglądach na politykę płci? Czy twierdzę, że mężczyźni muszą służyć ojczyźnie i ryzykować życie, podczas gdy kobiety wolą się malować? Być może. Ale wystarczy drobne przeredagowanie sformułowań, aby to samo zestawienie wskazało, że kobiety w równym stopniu boją się pokazać takimi, jakie są naprawdę, jak narody boją się podboju przez obce siły.
– Jesteś dziennikarką? – spytałem.
– Redaktorką naczelną magazynu niewartego papieru, na którym jest drukowany.
– Magazynu dla kobiet?
– Tak, i to w najgorszym możliwym znaczeniu tego określenia. Masz jakiś bagaż?
Zawahałem się.
– Chodzi mi o to, czy po wylądowaniu w Londynie możemy iść prosto do taksówki.
– Mam tylko podręczny – odparłem. – Ale nie odpowiedziałaś, dlaczego się umalowałaś.
Uniosłaś rękę i palcem wskazującym przesunęłaś po moim policzku tuż pod okiem, jakbym ja także płakał.