Życie w średniowiecznym mieście
Frances Gies, Joseph Gies — Książki o średniowieczu

W szóstym i siódmym wieku Kościół w jeszcze jeden sposób przyłożył się do rozwoju miast – pojawiły się klasztory benedyktyńskie. Zakon rozrastał się szybko, czasem umieszczając swoje siedziby w miasteczkach, a czasem na pustkowiu, ale zawsze od razu ściągali do nich rzemieślnicy, rolnicy i handlarze. W bawarskim lesie pojawiło się „miasto mnichów” – Monachium. Z kolei we Flandrii opactwo benedyktyńskie ulokowane w miejscu, gdzie rzeka Aa staje się zdatna do żeglugi, stało się zalążkiem przyszłego ośrodka produkcyjnego: Saint-Omer.

Tymczasem w basenie Morza Śródziemnego wiele starych, pochodzących jeszcze z czasów rzymskich miast w wiekach ciemnych prowadziło interesy mniej więcej tak samo jak za Cesarstwa. Marsylia, Tulon, Arles, Awinion i inne prowansalskie porty dalej handlowały ze wschodnią częścią regionu śródziemnomorskiego. Sprowadzały papirus i przyprawy, zaś klasztory benedyktyńskie pomagały tworzyć rynek zbytu na te towary. W drugą stronę prowansalskie statki często transportowały niewolników.