Jego praca polega na kontaktowaniu hoteli z portalami rezerwacyjnymi. Dostaje prowizję za każdym razem, gdy zostanie podpisana umowa. Start-up jest maleńki. Założony zaledwie trzy lata temu. Poza Émile’em jest szef, znajomy znajomego Laury. To ona skontaktowała ich ze sobą przed trzema laty. Szef ma dwadzieścia osiem lat i chce zawojować świat. Nie zajdzie jednak zbyt daleko, bo nie ma środków odpowiadających jego ambicjom. Oprócz nich dwóch jest jeszcze stażysta: Jérôme-Antonin, synalek tatusia, niekompetentny i leniwy.