Cham z kulą w głowie
Ziemowit Szczerek — Literatura

A tu, Pod Blachą, gdy już wysłuchałeś wszystkich nowin na temat Kuby Hieroglifa i narzekań na policję, że nic nie robi, żeby go złapać, słuchałeś historii, o której ostatnio zaczyna szemrać cała Polska (i która, myślałeś, Kary, ma potencjał przebić nawet bezkonkurencyjną sprawę Hieroglifa, nie wspominając o groźbach Aliantów wobec Polski): buntu psów przeciw panom. Polskich psów, oczywiście, przeciw polskim panom. Bo oto w niektórych okolicach, cóż poradzić, psy masowo zaczęły uciekać właścicielom. Tworzyć bandy, psią partyzantkę, i ludzi gryźć i szarpać. Naukowcy, psi socjolodzy, czy jak tam się nazywają naukowcy w tymże temacie wyspecjalizowani, nie mają pojęcia, co się dzieje. Władze zakazują o tym pisać, żeby paniki nie szerzyć, ale już kilka trupów co najmniej z tego wszystkiego się zrobiło.

I tam właśnie, pod tą Blachą, niedoaspirowana artystka rzeźbiarka Mona wam o tym opowiadała.