Cham z kulą w głowie
Ziemowit Szczerek — Literatura

No ale wielu nie ma ochoty wieść życia zanikających narządów typu kość ogonowa czy ślepa kiszka – i wyjeżdżają do miast. I wśród tych ziemian są właśnie tacy jak Gucio czy Bodzio, szlagonki udające och, tak bardzo demokratycznie zintegrowanych z plebsem takim jak ty. Szczególnie w tak zwanych modnych miejscach, w których toczy się nocne życie miasta stołecznego.

Ach, ci szlagoni. Niezależnie od stopnia integracji i, o mój rozmarynie, deklarowanej demokratyzacji nigdy, ani na sekundę, nie zdejmują rodowych sygnetów z palców. Wszak Adam Asnyk powiedział: „Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć macie sami doskonalsze wznieść”. Zresztą poza wyjątkami, takimi jak nasz Gucio (czy Bodzio), są często – mimo wszystkiego, co zostało powiedziane – prawicowymi, nacjonalistycznymi szowinistami.