Cham z kulą w głowie
Ziemowit Szczerek — Literatura

Szedłeś tymi ulicami i rozmawiałeś ze mną, Franek, nie pamiętasz? Pamiętasz, pamiętasz, tylko rozmawiałeś cicho i bałeś się, i słusznie, że nieliczni przechodnie wezmą cię za wariata. Więc szedłeś, pijany, rozstrzelany baniami kontuszówki, z bolącą, pulsującą od ostrego bólu skronią, i podnosiłeś do ust papierosa, aż zauważyłeś nagle, że knykcie masz do krwi pozdzierane, że na knykciach masz krwawe rany.

Skąd, kurwa mać?

Ach, jak boli mózg pod metalową płytką w czaszce, pod grubą blizną na skroni, ach.

Kogutka. Gdzie są kogutki? Superkogutka.

Ale nie przejmuj się, Kary: problemy psychiczne są tak samo nieodłączną częścią estetyki detektywa w powieści noir jak alkoholizm i krótkie nazwisko. I ciesz się, że nie musisz nosić prochowca i fedory, tylko możesz się ubierać, jak lubisz: w motocyklowe kurtki i buty, w spodnie typu battledress i luźne koszule, czyli tak, jak ubierają się już tylko ostatni, niewymarli biciarze i wieśniacy z prowincji.

To zresztą bywa odbierane w Warszawie jako zbrodnia. Głównie przez miejscowych dandoli, siedzących w dandysowskich knajpach w Śródmieściu, w modnej części Woli i na Pradze.