Nie wyrabiałem, przysięgam, musiałem wyjechać. Nie zrobiłem tego tylko dla siebie, Natalia była w podobnym stanie, też ciągnęła resztką sił. Tyle że kiedy ja popełniałem błąd w pracy, producentka odrzucała mój scenariusz i po prostu nie zarabiałem ani grosza. Ale gdyby błąd popełniła Natalia, skutki mogłyby być dużo poważniejsze. Pracowała w aptece jako farmaceutka – wydawała leki na receptę, przygotowywała różne ohydztwa, ekstrahowała substancje lecznicze. Kilka razy widziałem to w jej małym laboratorium na zapleczu. Zawsze mnie to wzruszało – jej skupienie i precyzja mnie zaskakiwały. Kiedy stała tam w białym fartuchu i rozdrabniała w moździerzu zioła, znów mógłbym się jej oświadczyć. Bez względu na wszystko. Bez względu na ostatnie półrocze.