Kiedy byłem mały, mówi
i patrzy na nią
Tak? mówi ona
i patrzy na niego, a w jej głosie słychać jakby ulgę i wyczekiwanie, on mimo wszystko siedzi dalej, nie mówiąc nic więcej, więc ona pyta, co chciał powiedzieć
No, kiedy byłeś mały? mówi
To mieszkałem czasami w takim domu koło placu zabaw prawie identycznego jak ten, mówi on
Aha, mówi ona
Prawie tak, jakby to był ten sam plac zabaw, mówi on
To trochę dziwne, mówi
Mam wrażenie, jakby to był ten sam plac zabaw, mówi
Ale tu w pobliżu nie ma żadnego szarego murowanego domu, prawda? mówi ona
Nie, nie, to nie jest ten sam plac zabaw, oczywiście, że nie, mówi on
Tylko takie wrażenie? mówi ona
Tak, mówi on
a potem już nic nie mówią i ona znów patrzy przed siebie, i on też patrzy przed siebie
To był nieduży domek, mały, szary murowany domek, mówi on