Drugie imię
Jon Fosse — Literatura

a ona mówi, że nie, że co będzie, jeśli spadnie z huśtawki, kiedy będzie najwyżej, a on znów ją popycha, popycha z całej siły, ile tylko może, a ona frunie, jej ciemne włosy układają się poziomo, kiedy się wznosi, spódnica łopocze, a ona, będąc na samej górze, krzyczy, wydaje z siebie przenikliwy pisk, jeszcze głośniejszy niż przedtem, a kiedy opada i sunie do tyłu, jej ciemne włosy opadają na boki i do przodu, i krzyczy nie, nie, nie rób tak, nie podoba mi się, boję się, przestań, przestań

Właśnie że ci się podoba, mówi on

i kiedy ona wraca, on znów nadaje jej pęd, nadaje jej solidny pęd i ona frunie do przodu, w górę, i teraz już nie krzyczy, tylko zaczyna pomagać, kiedy jest na samej górze, zgina nogi w kolanach i jakby wyrzuca górną połowę ciała w przód, a huśtawka cofa się jeszcze szybciej i gdy dociera na sam tył, ona unosi stopy do przodu, a on w tym samym momencie popycha ją w plecy i ona wtedy jakby rzuca się do przodu, i prędkość rośnie, ona sunie dalej w przód i wyżej, za każdym razem dalej w przód i wyżej

Jeszcze szybciej, woła

Popchnij jeszcze mocniej, woła

Pchnij z całej siły, woła

i jest zdyszana, prawie zachrypnięta, a on pcha, ile tylko ma siły

Ooo, krzyczy ona