Dwór mgieł i furii. Tom 2
Sarah J. Maas — Fantastyka i horror

Nie wiedziałam, kogo właściwie mam na myśli. Granica między mną a królową już dawno uległa zatarciu.

Rozchyliłam palce zaciśnięte dotąd na rękojeści i sztylet upadł ze stukiem na posadzkę, rozbryzgując kałużę krwi. Kilka kropli upadło na moje znoszone buty – pozostałość śmiertelnego życia pozostawionego tak daleko za plecami, że równie dobrze mogło być tylko jednym z majaków wywołanych gorączką trawiącą mnie przez długie tygodnie.

Zwróciłam się twarzą do kobiety oczekującej na śmierć. Worek wciąż zakrywał jej głowę; smukłe ciało zastygło w wyczekiwaniu. Była gotowa na koniec, który miałam na nią sprowadzić; gotowa zostać złożona w ofierze.

Sięgnęłam po drugi jesionowy sztylet spoczywający na czarnej aksamitnej poduszce. W zetknięciu z ciepłymi, wilgotnymi palcami jego rękojeść wydawała się lodowato zimna. Strażnicy zerwali kaptur z głowy kobiety.

Znałam twarz, która uniosła się ku mnie.