Dziewczyna, którą kochałeś
Jojo Moyes — Literatura

– Jest z nimi Kommandant. Jeśli ją znajdą – wyszeptała Hélène łamiącym się głosem – aresztują nas wszystkich. Wiesz, co się stało w Arras. Oni nas ukarzą dla przykładu. Co będzie z dziećmi?

Miałam zamęt w głowie, strach, że brat może nas wydać, odbierał mi rozum. Opatuliłam ramiona szalem i na palcach podeszłam do okna, by wyjrzeć na dziedziniec. Obecność Kommandanta sugerowała, że nie mamy do czynienia po prostu z pijanymi żołnierzami, którzy chcą tylko rozładować frustrację, grożąc i bijąc Bogu ducha winnych ludzi: wpadłyśmy w prawdziwe kłopoty. Fakt, że ten człowiek był pośród nas, oznaczał, iż popełniłyśmy przestępstwo, które należy traktować poważnie.

– Znajdą ją, Sophie. Wystarczy im kilka minut. A wtedy… – w głosie Hélène słychać było panikę.

Pociemniało mi w oczach. Zacisnęłam powieki. A potem je otworzyłam.

– Idź na dół – powiedziałam. – Udaj, że o niczym nie wiesz. Zapytaj go, co złego zrobił Aurélien. Porozmawiaj z nim, odwróć jego uwagę. Daj mi trochę czasu, zanim oni wejdą do domu.

– Co chcesz zrobić?

Ścisnęłam siostrę za rękę.

– Idź. Tylko nic im nie mów, rozumiesz? Zaprzeczaj wszystkiemu.