Dziki łubin
Charlotte Link — Powieść obyczajowa

– Wszystko było na głowie mojej matki – zrzędziła dalej. – Bo twoja prawie nigdy się tu nie pokazywała. Łaskawa pani chodzi tylko swoimi drogami i każe pracować innym! Piękna moralność!

Oczy Belle się zwęziły.

– Nie mieszaj w to mamy! Nikt nie robi dla nas wszystkich tyle, co ona!

– Taaa… – wymamrotała Modesta. Podjechała już pod bramę i wcisnęła hamulec, po czym od razu zaczęła stękać, bo wiedziała, jak ciężko będzie jej wydostać się z auta. – Wkrótce sama się przekonasz, jak to jest – wieszczyła ponuro, wskazując swój brzuch.

– Możliwe – odparła spokojnie Belle, ponieważ postanowiła nie denerwować się z powodu ciotki.

Dziewczyna była szczęśliwa. Tego dnia, 20 maja 1938 roku, Belle Lombard dotarła do Lulinna, aby poślubić swojego ukochanego Maxa.

Joseph Blatt, małżonek Modesty, wyszedł obu kobietom naprzeciw. Sprawiał wrażenie jeszcze chudszego i bledszego niż dotychczas. Jak zwykle nie potrafił też zapanować nad swoją osobliwie długą szyją i przy każdym kroku kiwał głową jak kura.