Ekstremista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– Nie zanudzasz – odparła, osuwając się lekko na kanapie. – Po prostu mów.

– O czym?

– Nieistotne.

Zamknęła oczy, a Edling zaczął rozwodzić się nad rodzinną winnicą, z której pochodził ten roter riesling.

– Założyciel zaczął studia enologiczne dopiero po pięćdziesiątce, każdorazowo dojeżdżał do szkoły tysiąc kilometrów – podjął Gerard. – Nigdy nie jest za późno, jeśli człowiek jest zdeterminowany. A ten z pewnością był. Przebranżowił się z rolnictwa, a w tej chwili jest jednym z…

Gocha siedziała z zamkniętym oczami, słuchając głosu Edlinga. Zapomniała już, jak kojąco na nią działał, w tej chwili jednak wszystko wróciło. Pamiętała schyłek PRL-u, kiedy widywali się w niewielkim mieszkaniu przy placu Teatralnym.

Wydawało się, że spędzili tam pół życia. Teraz lepiej niż wcześniej pamiętała niemal całkowicie nieprzespane noce i zaprawione alkoholem pobudki, które powinny być bolesne, ale zamiast tego okazywały się wyłącznie błogie i radosne. Zupełnie jakby ich poranne zbliżenia tuż po otwarciu oczu zmazywały cały trud życia.

Gerard długo rozwodził się nad innymi winami z Silesiana, a ona słuchała w milczeniu. Kiedy na moment przerwał, otworzyła oczy i spojrzała na niego.