Ekstremista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– Są przekonani, że nic jej nie grozi. I właściwie chyba niespecjalnie by się przejęli, gdyby było inaczej.

Gerard przesunął palcami po krótkim zaroście i wrócił na fotel.

– Wobec tego zostaje nam wizyta u rodziców Roberta Pośpiecha.

– Nam?

– Najwyraźniej rzeczywiście potrzebujesz pomocy.

W każdym innym wypadku Gocha zaoponowałaby, może nawet poczułaby się taką sugestią urażona. W tym jednak było wprost przeciwnie.

– I co im powiemy? – rzuciła.

– Będziemy improwizować.

Posłała mu pełne powątpiewania spojrzenie, bo nie uchodził za osobę, która potrafiła działać bez wcześniej przygotowanego planu.

– Uda ci się znaleźć ich adres? – odezwał się.

– Próbujesz mi ubliżyć takim pytaniem, Gero?

Szybko dopiła wino, a potem sięgnęła po komórkę. Odezwała się do kilku osób na Messengerze, a potem zadzwoniła w parę miejsc. Czuła się znacznie lepiej, niż kiedy wchodziła do tego mieszkania. Może za sprawą alkoholu, a może dlatego, że w końcu mogła się czymś zająć.

Przemknęło jej przez głowę, że właśnie z tego powodu Gerard tak ochoczo zgodził się jej pomóc. Chciał sprawić, by przestała myśleć o tym, co się wydarzyło.