Ekstremista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– W tej talii występuje z numerem jedenastym, należy do Arkanów Wielkich.

– To już mówiłaś. Czym są te arkany?

Gocha uchyliła okno korbką, a potem rozsiadła się nieco wygodniej.

– To zbiór archetypowych ról i sytuacji, w których znajdują się ludzie – powiedziała. – Dwadzieścia dwie karty, które przedstawiają drogę do oświecenia. Arkana Wielkie zaczynają się od Głupca, który jest pozbawiony numeru, i kończą na Świecie, dwudziestej pierwszej karcie.

Edling zerknął na tę przedstawiającą Sprawiedliwość.

– Ta w większości wypadków symbolizuje rozwiązanie lub zakończenie jakiegoś problemu – podjęła Rosa. – Kiedy jest ułożona normalnie, oznacza też sprawiedliwy wyrok, a do góry nogami wprost przeciwnie.

Gerard milczał, wciąż przyglądając się wizerunkowi kobiety z mieczem i wagą.

– To właściwie tyle – dodała Gocha. – Nie zdążyłam ustalić wiele więcej, bo skupiałam się na samym tarocie. Początkowo wydawał mi się typową ezoteryczną bzdurą, ale im głębiej grzebałam, tym ciekawszy obraz się rysował.

Zerknęła na Edlinga, ten jednak zdawał się w ogóle jej nie słuchać.