Ekstremista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Urwała i wzruszywszy lekko ramionami, sięgnęła do torebki po telefon. Chwilę zajęło jej przejrzenie postów dotyczących najkrwawszych morderców w historii, w końcu jednak dotarła do tego, który ją interesował. Podała komórkę Edlingowi.

Ledwo na nią zerknął, jego czoło się zmarszczyło, a oczy rozszerzyły.

– Tak myślałem – mruknął.

– Hm?

Obrócił się do Gochy i oddał jej telefon.

– Na tej karcie jest zakodowana wiadomość – oznajmił. – W dodatku szyfrem, który pozostaje niezłamany od ponad pięćdziesięciu lat.

3

ul. Prószkowska, Zaodrze

Edling wysiadł z auta, uznając, że jeśli jeszcze trochę posiedzą w zastavie, w końcu zainteresują się nimi policjanci. Samochód istotnie był cudem techniki, ale w dzisiejszych czasach jego główną wadą było to, że rzucał się w oczy.

Wraz z Gochą usiedli na ławce tuż obok przy placu zabaw, a potem Gerard podał jej kartę.

– Przyjrzyj się – powiedział.

– Czemu konkretnie?

Dotknął miejsca na dole karty, tuż nad napisem „SPRAWIEDLIWOŚĆ”. Twórca tej talii zamieścił tam podłużną belkę, w którą wpisane były przerywane ciągi małych, trudnych do odczytania znaków.

– To powinno od razu rzucić mi się w oczy – odezwał się Edling.