Enklawa
Remigiusz Mróz, Ove Løgmansbø — Kryminalne i sensacyjne

– Policjanci z Tórshavn są już na miejscu – oznajmił prezenter. – Podejmują obecnie czynności wyjaśniające i nie udzielają mediom żadnych informacji. Przypomnijmy, że Poula Løkin zaginęła wczoraj wieczorem, ostatnio widziana była...

Hallbjørn ściszył radio i spojrzał na córkę.

– Wszystko będzie dobrze – mruknął.

Ann-Mari milczała. Powinien wiedzieć, że rzucanie takich wyświechtanych frazesów w niczym nie pomoże. Przez moment jechali w milczeniu, po czym Olsen podgłośnił radio.

Zaparkował niedaleko portu, dopiero teraz czując, jak pijany jest jeszcze po wczorajszej libacji. Właściwie wcześniej nie dotarło do niego na dobre nawet to, że ma dziury w pamięci.

Wysiadł z samochodu, spoglądając na tłum gapiów, którzy zgromadzili się wzdłuż parkingu przy Havnargøta. Nie miał wątpliwości, że posmak wódki w jego ustach wiąże się także z wyraźnym, ostrym zapachem. Trudno, nie będzie pierwszy i ostatni, który pojawi się tutaj trochę wstawiony.

Podeszli z Ann-Mari do grupy mieszkańców i zdawkowo się z nimi przywitali. Hallbjørn wymienił zaniepokojone spojrzenia z kilkoma osobami, po czym zobaczył policjantów rozmawiających z kobietą, u której wczoraj naprawiał okiennice.