Europa walczy
Norman Davies — Książki o historii Europy i świata

Ale nowe informacje przeciekały na zewnątrz powoli; przestrzegający surowych zasad antysowieccy historycy w rodzaju Roberta Conquesta byli celem nieustających ataków; posiadający legitymacje partyjne komuniści w rodzaju Erica Hobsbawma kierowali najwybitniejszymi uniwersyteckimi katedrami, energiczna klika prosowieckich apologetów zazdrośnie strzegła dobrego imienia swojego ulubionego kraju; „rozsądnych” naukowców awansowano za propagowanie idei „umiarkowania”: złotego środka leżącego między rywalizującymi z sobą ekstremami. Przecież w końcu Związek Sowiecki – w odróżnieniu od Trzeciej Rzeszy – wciąż jeszcze istniał. Dobrze pamiętam, jak jeden ze starszych rangą analityków historii ZSRR z uśmiechem zacytował stare stalinowskie powiedzonko, że „nie da się zrobić omletu, nie rozbijając jajek”. (Gdyby się odważył powiedzieć to samo o polityce Hitlera, czekałby go proces). Kiedy sowiecki dysydent Andriej Amalrik pojawił się w 1974 roku na uniwersytecie w Londynie i publicznie wystąpił w obronie swojej tezy, że ZSRR może upaść w ciągu następnych kilkunastu lat[1], jego wystąpienie wywołało burzę sprzeciwów.