Głos Pana
Stanisław Lem — Klasyka science fiction

Mit o na­szym po­znaw­czym uni­wer­sa­li­zmie, o na­szej go­to­wo­ści ode­bra­nia i zro­zu­mie­nia in­for­ma­cji cał­ko­wi­cie, przez jej po­za­ziem­skość, no­wej – trwa nie­wzru­szo­ny, cho­ciaż otrzy­maw­szy po­sła­nie z gwiazd, zro­bi­li­śmy z nim nie wię­cej, niż­by zro­bił dzi­kus, któ­ry ogrzaw­szy się u pło­mie­nia pod­pa­lo­nych dzieł naj­mę­dr­szych, uwa­ża, że do­sko­na­le owo zna­le­zi­sko wy­ko­rzy­stał!