Głusza
Anna Goc — Reportaże

Daniel też chciałby mieć władzę, a raczej odzyskać władzę nad własnym ciałem. Przez wiele lat różni ludzie mówili mu, co ma robić z ciałem. Jak język ułożyć, co z ustami, ile powietrza nabrać, jak je wypuścić.

Źle, niedobrze, jeszcze raz.

Daniel, postaraj się, no dalej, próbuj, próbuj.

Patrz na mnie, powtórz, już prawie dobrze.

Nie, nie, źle.

– Kolega zrobił napisy do filmu, w którym czytam hymn Polski. Dzięki nim po raz pierwszy zobaczyłem, jak niezrozumiale wymawiam niektóre słowa. Jeśli się nie używa głosu od dawna, to po chwili mówienia bolą wszystkie mięśnie. Po dwudziestu minutach czytania byłem wykończony. Padłem na ulicę, megafon rzuciłem obok. Ludzie mnie obserwowali. Jedni pukali się w czoło, inni przystawali, odchodzili, ktoś się nawet rozpłakał.

Po co to wszystko? – dziwią się niektórzy.