It Ends with Us
Colleen Hoover — Literatura

On jest piękny. Zadbany, czuć od niego pieniędzmi i wygląda na kilka lat starszego ode mnie. Gdy odprowadza mnie wzrokiem, w kącikach jego oczu pojawiają się zmarszczki, a jego usta zdają się zaciskać, mimo że wcale się nie zaciskają. Gdy docieram do tej strony dachu, z której widać ulicę, wychylam się i patrzę na samochody, starając się nie dać po sobie poznać, jakie zrobił na mnie wrażenie. Już po samej jego fryzurze poznaję, że facet należy do ludzi, których specjalnością jest robienie wrażenia na innych, więc postanawiam nie łechtać jego ego. Nie żeby w jakikolwiek sposób dał mi do zrozumienia, że cierpi na jego przerost. Ale nosi koszulę Burberry, a jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby na moim radarze pojawił się ktoś, kto ot tak mógłby sobie na nią pozwolić.

Słyszę zbliżające się kroki i po chwili nieznajomy przechyla się przez balustradę obok mnie. Kątem oka widzę, że znowu zaciąga się skrętem. Potem podsuwa go mnie, ale tylko macham dłonią. Ostatnią rzeczą, jakiej mi potrzeba, jest upalenie się w obecności tego faceta. Sam jego głos działa na mnie jak narkotyk. Z jakiegoś powodu pragnę go znowu usłyszeć, więc rzucam pytanie:

– No więc czym ci tak podpadło to krzesło?