It Ends with Us
Colleen Hoover — Literatura

– Ryle – mówi. – Nazywam się Ryle Kincaid.

Wzdycham, markotniejąc.

– Świetne imię.

– Dlaczego tak cię to zasmuca?

– Dlatego że oddałabym wszystko za wspaniałe imię.

– Lily ci się nie podoba?

Przechylam głowę i unoszę brew.

– Na nazwisko mam… Bloom*.

Milczy. Czuję, że stara się nie okazywać współczucia.

– Wiem. Brzmi okropnie. To dobre dla dwuletniej dziewczynki, a nie dla dwudziestotrzyletniej kobiety.

– Dwuletnia dziewczynka podrośnie i będzie się nazywała tak samo. Z imion i nazwisk się nie wyrasta, Lily Bloom.

– Na moje nieszczęście. Na domiar złego uwielbiam ogrodnictwo. Uwielbiam kwiaty. Uprawę roślin. To moja pasja. Zawsze marzyłam, żeby otworzyć kwiaciarnię, ale obawiam się, że gdybym to zrobiła, ludzie uznaliby moje pragnienia za nieautentyczne. Pomyśleliby, że próbuję zbić kapitał na nazwisku i że tak naprawdę kwiaciarstwo wcale nie jest moim wymarzonym zawodem.

– Może i tak – mówi. – Ale jakie to miałoby znaczenie?