Jeśli zatęsknię
Anna Ficner-Ogonowska — Literatura

Pola spojrzała na matkę z niedowierzaniem i z drwiną w głosie zapytała:

– Jesteś pewna, że on to ogarnie?

– Tak! Jestem pewna!

Dwie pozostałe dziewczynki grzecznie przysłuchiwały się wymianie uprzejmości między starszą siostrą a mamą. Trzynastoletnia Laura o wyglądzie anioła w niczym nie przypominała swej siostry. Nawet strój Poli był manifestacją umiłowania niezależności. Ubrana była w wąskie czarne skórzane spodnie, przydużą koszulę w czarno-czerwoną kratę, a na szyi miała skórzany pasek wysadzany metalowymi ćwiekami w kształcie egipskich piramid. Laura natomiast ubrana była w granatową sukienkę zapinaną z przodu od góry do dołu, której dużą ozdobę stanowił biały gładki, zaokrąglony kołnierzyk. Iga, najmłodsza, bo tylko pięcioletnia córka przyjaciółki, była łudząco podobna do matki. Jedynie jej oczy były jak węgle, podczas gdy oczy Mańki miały kolor nieba. Mała miała na sobie różowe dresy, różowe skarpetki i różowym grzebykiem rozczesywała długi tęczowy ogon małego różowego konika.