Jeśli zatęsknię
Anna Ficner-Ogonowska — Literatura

Pewnie dlatego, że pasja Rafała interesowała ją dużo bardziej niż tworzenie metalowych elementów do nie wiadomo czego. Rafał był żeglarzem. Zakochanym bez pamięci w morzach i oceanach świata całego, w żonie Eli i w dwóch dorastających córkach. Był facetem, dzięki któremu wierzyła, że istnieją idealni mężczyźni. Przywództwo ich klanu objęła, jak się łatwo domyślić, Mańka. Była inicjatorką spotkań, życiową przewodniczką i psychoterapeutką, gdy pojawiały się trudności. Choć prawdziwą terapeutką była ona, Anka. Miała ponaddziesięcioletni staż i z praktykę tak znaną w mieście, że trudno się było do niej umówić. Gdy tylko kończyła się spotykać z jakimś pacjentem, od razu pojawiał się ktoś następny, rzecz jasna, z polecenia. Pracowała też w szpitalu. Zgodziła się na takie rozwiązanie, ponieważ z założenia miała pojawiać się tam incydentalnie. Rzeczywistość jednak często ma w nosie założenia i zdarzało się, że musiała meldować się w szpitalu nawet kilka razy w tygodniu. Niestety nie potrafiła odmawiać, zwłaszcza w sytuacjach, gdy pomoc była potrzebna natychmiast.