Jeśli zatęsknię
Anna Ficner-Ogonowska — Literatura

Tak więc byli postaciami z różnych bajek, ale to ani trochę nie przeszkadzało im się przyjaźnić. Więcej, te różne bajki sprawiały, że ich spotkania były zawsze interesujące, inspirujące, wypełnione śmiechem. A gdy śmiechu nie było, bo akurat ktoś miał powody do zmartwień, spotkania stawały się dla tej osoby przestrzenią, w której mogła zostać wysłuchana, spotkać się ze zrozumieniem i po prostu współczuciem.

Mańka zawsze powtarzała, że dobrze, iż tworzyli pięciobok, bo trójkąty budziły w niej odrazę. To dlatego przez ostatnie lata przemawiała jej do rozsądku, mówiąc: „Zostaw w końcu tego przybłędowca Artura, bo jak to on zostawi ciebie, zostaniesz z ręką w nocniku. On jest gościem, który nie odejdzie od żony. Nigdy. Przestań się łudzić!”.