Kabalista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Gerard nadal nie odrywał wzroku od Rosy. Świetnie odgrywała swoją rolę, prezentując dystans, wręcz emocjonalne odizolowanie od człowieka, który siedział metr od niej. Nic w jej zachowaniu nie kazało sądzić, że kiedykolwiek żywiła wobec niego jakieś uczucia.

Nie sięgnęła po żadne zwyczajowe formułki, zupełnie zignorowała międzyludzkie konwenanse. Od razu przeszła do rzeczy.

Edling był za bardzo zbity z tropu, by jakkolwiek się do tego odnieść. Sięgnął po fotografię, obrócił ją na blacie i przysunął do siebie.

– Jeśli chciałaś mi kogoś przedstawić, to naprawdę są lepsze sposoby – zauważył.

Gocha przysunęła się do blatu i skrzyżowała na nim ręce.

– To Laura Nowosielska – oznajmiła.

Gerard zmarszczył lekko czoło, przyglądając się osobie na zdjęciu.

– Kojarzysz? – spytała Rosa.

– Nie.

– To dziewczyna, która przyszła do was jakieś dziesięć miesięcy temu – odparła twardym tonem Gośka. – Chciała zgłosić gwałt.

Edling nie odpowiedział, czekając, aż rozmówczyni nakreśli mu nieco więcej. Korzystał też z czasu, dzięki któremu mógł odzyskać nieco wewnętrznej równowagi – choć nie był pewien, czy w towarzystwie Rosy w ogóle mu się to uda.