Kabalista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– Powiedz mi zamiast tego, co takiego się dzieje w opolskiej prokuraturze, że odsyłacie z kwitkiem ofiary gwałtu? – rzuciła, nie dając mu szansy na odpowiedź. – Nie, czekaj, nie do końca tak było. Zanim Fabisch ją stąd wyrzucił, została jeszcze upokorzona i wyśmiana. Przyszła tu bezbronna, skrzywdzona i szukająca pomocy. Opisała wszystko, co się jej stało. Chcesz wiedzieć, co to konkretnie było? Co i w jaki sposób się wydarzyło?

– Poczekaj…

– Był środek nocy, Laura głęboko spała. Facet najwyraźniej umie rozpracowywać zamki, bo prawie bezszelestnie poradził sobie ze sforsowaniem jej drzwi. Potem zamknął je cicho za sobą i wszedł do sypialni. Była sama, niczego nieświadoma. Obudziła się dopiero, kiedy przyłożył jej nóż do gardła.

Edling słuchał, mimowolnie wyobrażając sobie wszystko, co Gocha opisywała.

– Miał kominiarkę z wycięciami na oczy i usta. Doskonale zapamiętała jedno i drugie, podobnie jak dotyk zimnego ostrza na skórze, jak rozdzierający ból między nogami i jak potworne cierpienie, kiedy gwałcił ją od tyłu.

Rosa urwała, patrząc nieruchomo na Gerarda.