Kabalista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

– Kto?

– Osak-Moniewska. Nowa prokurator okręgowa.

Gośce trudno było uwierzyć, że jakakolwiek kobieta zrobiłaby coś takiego lekką ręką. Musiała mieć naprawdę porządne przesłanki. Ale przy odpowiednio sprytnym przestępcy można było założyć, iż dostarczył je on sam.

– Muszę z nią pogadać – oznajmiła Rosa.

– Nie polecam.

– A ja nie zgłaszam się po opinię. Załatw mi to.

– Nie będzie łatwo.

– Bo?

– Bo ona niespecjalnie za mną przepada.

Gocha zmrużyła lekko oczy, świadoma, co to za zazwyczaj oznaczało.

– Spałeś z nią? – spytała.

– Nie.

– Na pewno?

– Raczej bym wiedział.

– Nie jest jedną z tych kobiet, które uwodziłeś w czasach swojej nie dość wybrednej rozwiązłości?

Tylko pokręcił głową, ale trudno było stwierdzić, na ile ten gest można potraktować jako stanowcze zaprzeczenie. Jakkolwiek by było – i bez względu na to, jak długo się nie widzieli – Rosa mogła mieć jednak pewność, że Gerard zrobi wszystko, by spełnić jej prośbę. Niektóre rzeczy się nie zmieniały.

– W każdym razie Edyta powie ci to samo, co Fabisch mnie.

– Trudno. Posłucham jeszcze raz.

Edling bezradnie uniósł wzrok.

– W porządku, ale przedtem powinnaś wiedzieć jeszcze o kilku rzeczach – oznajmił.

– Jakich?