Kabalista
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Edling przez moment wyglądał, jakby miał zamiar puścić tę uwagę mimo uszu. Wiązała się z wieloma implikacjami – przede wszystkim sugerowała, że w takich sprawach jakakolwiek aktywność seksualna kobiet traktowana jest przez mężczyzn jako coś rzucającego na nie cień.

– Nikt nie badał jej historii łóżkowej – odezwał się Gerard. – Za to wyszło na jaw, że oskarżyła kiedyś kogoś o wymuszenie stosunku.

– Kiedy? Kogo?

– A to istotne?

– Tak.

– Wycofała później te zarzuty – odparł ciężko Edling.

– Co nie znaczy, że nie były prawdziwe.

– Nikt ich nie potwierdził. A ona sama przeprosiła tamtego chłopaka.

A zatem znów wygodny argument, by prokuratura nie zajmowała się tą sprawą. Na papierze mogło to rzeczywiście nie wyglądać dla nich najgorzej – Gerard musiał jednak mieć świadomość, że przekazując jej te wszystkie informacje, de facto daje jej naprawdę solidną podstawę pod artykuł.

Może właśnie o to mu chodziło.

Wiedział, że skoro decyzja o niewszczynaniu śledztwa zapadła na samej górze, nie zostanie zmieniona. Gdyby sprawie ukręcił łeb ktoś pokroju Fabischa, ta nowa prokurator okręgowa mogłaby zjawić się na białym koniu i uratować dzień.