– Minęła ósma – poinformował głos w radiu, po czym rozległ się charakterystyczny dżingiel. – Radio Gdańsk. Wiadomości. Tomasz Sosnowski.
Nela pośliniła palec i przyłożyła go do naleśnika leżącego na szczycie parującego talerza.
– Zamawiam! – Zaśmiała się i wstała od stołu.
– Wciąż poszukiwany jest sprawca wypadku, który wczoraj wieczorem śmiertelnie potrącił dziewiętnastoletnią dziewczynę przy ulicy Witomińskiej w Gdyni i uciekł z miejsca zdarzenia – relacjonował dziennikarz. – Wszystkie osoby, które mają informacje na temat miejsca pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt…
Matka z córką wymieniły współczujące spojrzenia.
– Boże, dziewczyna w moim wieku. – Nela pokręciła głową. – Może też się dostała na wymarzone studia? Cieszyła się, uśmiechała, planowała? I nawet nie miała pojęcia, że jej życie zaraz się skończy. – Zacisnęła usta.
– Tak to już jest, córuś. Dlatego korzystajmy z każdej chwili. – Magdalena Soba zacisnęła pocieszająco palce na ramieniu córki.
Nela skinęła głową i przeszła do przedpokoju. Włożyła adidasy, a telefon wsunęła do specjalnej opaski na ramieniu.
– Paaa! – Pomachała matce ręką i wybiegła z mieszkania.