Kolory zła. Czerwień. Tom 1
Małgorzata Oliwia Sobczak — Polskie kryminały

Siedziba banku wybudowana w latach siedemdziesiątych w taką pogodę wyglądała jeszcze bardziej odstręczająco. Centrum Sopotu, park dosłownie kilka metrów dalej, a ona ze swojego gabinetu musi mieć widok akurat na coś takiego. Zaklęła w duchu, zdeprymowana odwróciła wzrok i podeszła do lustra wiszącego przy drzwiach. Spojrzała na swoją twarz. Szare cienie pod niebieskimi oczami. Wokół nich sieć drobniutkich zmarszczek. Na pewno nie wyglądała już świetnie, ale nie można było też powiedzieć, że źle. Choć najlepsze lata miała już za sobą, to jednak można ją było uznać za atrakcyjną. Przeszło pięćdziesięcioletnia kobieta, a wciąż jak mała dziewczynka, tak mówili niektórzy, choć wiedziała, że takie sformułowanie jest niewątpliwie przesadą. Filigranowa, drobna, z dość jędrnym, zadbanym ciałem, energiczna. Dobrze utrzymana fasada, pod którą ukrywał się wrak człowieka. Odświeżyła usta krwistoczerwoną pomadką – znakiem firmowym sędzi Boguckiej – przeczesała brązowe, ścięte na wysokości brody włosy i wyszła na korytarz.