Kukułcze jajo
Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

– Louise ocze­kuje, że przyj­dziemy. Poza tym uwiel­biam cię w gar­ni­tu­rze. Wyglą­dasz wtedy nie­sa­mo­wi­cie ele­gancko, zwłasz­cza w tym gra­na­to­wym.

– Ale z cie­bie kom­ple­men­ciara.

Poca­ło­wał ją deli­kat­nie w usta, ale poca­łu­nek momen­tal­nie stał się głęb­szy. Patrik przy­cią­gnął ją do sie­bie i wtedy jak zwy­kle Erica poczuła, że robi jej się gorąco i jej ciało wiot­czeje.

– Dzie­ciaki mogą tu wejść lada moment – mruk­nęła mu pro­sto w usta.

W odpo­wie­dzi nacią­gnął koł­drę na nich oboje. Zaraz zro­biło się pod nią gorąco, nie liczyło się nic poza nimi dwoj­giem. Poza ich cia­łami, war­gami, odde­chami.

Na potwier­dze­nie wcze­śniej­szego ostrze­że­nia Eriki roz­legł się głu­chy odgłos.

– Bawimy sie fowa­nego! – krzyk­nął rado­śnie Noel i wsko­czył na łóżko, a zaraz za nim jak wystrze­lony z armaty Anton, który wylą­do­wał pro­sto na klej­no­tach Patrika.

– Aua, do jasnej… – tu urwał, bo Erica spoj­rzała zna­cząco. – I cia­snej!

Noel i Anton aż się krztu­sili ze śmie­chu. Erica uśmiech­nęła się i wes­tchnęła. Mieli z Patri­kiem kilka sekund dla sie­bie, no i dobrze. Pochy­liła się i poła­sko­tała chłop­ców, któ­rzy zawyli jak wilki.