Cel rzucił plecak. Natychmiast przejęła go czyjaś ręka. Inne ręce chwyciły za kończyny: cel leżał płasko na ziemi, z rozrzuconymi rękoma i nogami, a tymczasem plecak podano Riverowi. On zaś umieścił go ostrożnie na pustej teraz ławce i rozsunął suwak.
Gdzieś nad jego głową rozległ się z głośników automatyczny komunikat. 000">Inspektor Samms proszony o zgłoszenie się do centrum dowodzenia.
Książki, notes formatu A4, metalowy piórnik.
Inspektor Samms…
Plastikowy pojemnik na jedzenie, w nim kanapka z serem i jabłko.
001">…proszony o zgłoszenie się do…
River podniósł wzrok. Drgała mu warga. Całkiem spokojnie…
…centrum dowodzenia.
…powiedział:
– Przeszukać go.
– Nie róbcie mi krzywdy! – Głos chłopaka był zduszony. Leżał z twarzą wciśniętą w podłogę, jego głowa znajdowała się na celowniku.
Celu, upomniał się River. Nie chłopaka. Celu.
Inspektor Samms…
– Przeszukać go! – Znów skupił się na plecaku. W piórniku były trzy długopisy i spinacz.
…proszony o zgłoszenie się do…
– Jest czysty.
River rzucił piórnik na ławkę i obrócił plecak do góry dnem. Książki, notes, jakiś zbłąkany ołówek, paczuszka chusteczek higienicznych.
…centrum dowodzenia…