Listy zza grobu
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Seweryn nie pamiętał, by kiedykolwiek w trakcie ich długiej przyjaźni Ozga działał mu na nerwy. Być może on rzeczywiście się nie zmienił, ale Michał z pewnością tak.

– Więc sprawdziliście wszystko? – spytał Zaorski.

– Taaa…

– Skrytkę pod podłogą też?

Rozmówca potrząsnął głową, jakby właśnie ktoś wymierzył mu policzek.

– Jaką skrytkę?

Chwilę zajęło Sewerynowi wytłumaczenie, co znalazł. Nie mógł opędzić się od wrażenia, że Michał jest zaskoczony nie tyle istnieniem samej skrytki, ile tym, że ktoś ją odkrył. Coś wydawało się nie w porządku, ale Zaorski nie potrafił sprecyzować co.

– Te dyskietki są jakoś podpisane? Wiesz, do kogo należą?

Seweryn zmierzył go wzrokiem, jakby to burmistrz miał niecodzienny strój.

– Przypuszczam, że nie zamurował ich tam przypadkowy przechodzień – powiedział.

Ozga sprawiał wrażenie, jakby sam dopuszczał taką możliwość.

– Cóż… – dodał Zaorski. – Trochę mnie tu nie było, ale chyba po Żeromicach nie krąży gang podkładający takie niespodzianki ludziom w garażach.

– No tak… – przyznał w końcu Michał.

– Musiał to zrobić ojciec twojej żony. I przypuszczam, że cokolwiek znajduje się na tych dyskietkach, Burza chciałaby to zobaczyć.