Nabrał głęboko tchu i obejrzał się przez ramię. Źle ocenił sytuację – więcej wysiłku będzie kosztowało go wyciągnięcie z łóżka dziewięciolatki.
– Ada! – ryknął.
– Ona jeszcze śpi – zauważyła Lidka.
Seweryn popatrzył na córkę, jakby widział ją po raz pierwszy w życiu. Mimo że była dwa lata młodsza od siostry, zazwyczaj to ona zachowywała się dojrzalej. Czasem może nawet zbyt dojrzale jak na swój wiek.
– Wiem, że śpi – odparł. – Dlatego krzyczę.
– Nie możesz obudzić jej bez krzyczenia?
– Nie.
– Czemu?
– Bo jesteście już spóźnione.
– Czemu?
Zaczyna się, pomyślał Zaorski i przesunął nerwowo dłonią po karku. Córka wpadła w Spiralę Czemulności, którą doskonale znał każdy rodzic.
– Bo tata się zagapił – odburknął, ruszając z powrotem do pokoju starszej z sióstr.
Lidka natychmiast zaczęła dreptać za nim, ciągnąc za sobą kołdrę.
– Czemu? – zapytała.
– Bo tata znalazł coś w garażu.
– Czemu?
– Bo chciał wyremontować podłogę i… – Urwał, po czym machnął ręką. – Lidka, ubieraj się.
– Ale ja tylko…