Listy zza grobu
Remigiusz Mróz — Kryminalne i sensacyjne

Nabrał głęboko tchu i obejrzał się przez ramię. Źle ocenił sytuację – więcej wysiłku będzie kosztowało go wyciągnięcie z łóżka dziewięciolatki.

– Ada! – ryknął.

– Ona jeszcze śpi – zauważyła Lidka.

Seweryn popatrzył na córkę, jakby widział ją po raz pierwszy w życiu. Mimo że była dwa lata młodsza od siostry, zazwyczaj to ona zachowywała się dojrzalej. Czasem może nawet zbyt dojrzale jak na swój wiek.

– Wiem, że śpi – odparł. – Dlatego krzyczę.

– Nie możesz obudzić jej bez krzyczenia?

– Nie.

– Czemu?

– Bo jesteście już spóźnione.

– Czemu?

Zaczyna się, pomyślał Zaorski i przesunął nerwowo dłonią po karku. Córka wpadła w Spiralę Czemulności, którą doskonale znał każdy rodzic.

– Bo tata się zagapił – odburknął, ruszając z powrotem do pokoju starszej z sióstr.

Lidka natychmiast zaczęła dreptać za nim, ciągnąc za sobą kołdrę.

– Czemu? – zapytała.

– Bo tata znalazł coś w garażu.

– Czemu?

– Bo chciał wyremontować podłogę i… – Urwał, po czym machnął ręką. – Lidka, ubieraj się.

– Ale ja tylko…