– Okej – odparł oficer. – Skoro już i tak złamałaś wszelkie standardy i postąpiłaś wbrew rozkazom, to proszę bardzo, kontynuuj, nadwątlaj moje zaufanie do ciebie jeszcze bardziej.
– Tak jest.
Stanął nad nią, więc kryminalistyk musiał trochę się odsunąć. Podinspektor zerknął na niego, ale nie pogonił go wzrokiem, toteż Cyryl uznał, że może zostać w gabinecie. W normalnej sytuacji najpewniej pakowałby już swoje rzeczy i wiózł próbki do laboratorium, ale sytuacja była cokolwiek niecodzienna. Dziś wszyscy byli dalecy od tego, jak powinni się zachować.
– Sprawdź, co oglądał, zanim zabrał się do biletów i Azjatek – polecił Marek.
Oliwa była już w trakcie szperania we wcześniejszej historii, ale nie znalazła niczego, co dowodziłoby, że denat miał z kimkolwiek na pieńku albo był z natury kimś, kto ściąga na siebie kłopoty. Na razie najlepszym kandydatem na mordercę wydawał się sprzedawca, któremu ofiara wystawiła negatywną ocenę na Allegro.
Jedyną przydatną informacją było to, że wisielec zamówił sobie bilet, by dzisiaj wyjechać z Opola. Może przed kimś uciekał, a może był to zbieg okoliczności – tak czy inaczej wymagało to dalszego sprawdzenia.