Jan był wychowawcą i od razu jak ujrzał Tomka, to poczuł, że będzie musiał się do niego zbliżyć. Ten chłopiec go podniecał. Jan wiedział, że coś takiego jest nie tylko powszechnie nietolerowane, ale też karalne. Już pięć lat temu ledwo wyszedł cało z podobnej sprawy. Był z klasą, której jest wychowawcą, na wycieczce szkolnej w Kłodzku. Wycieczka trwała trzy dni, a on już pierwszej nocy zrobił obchód po sypialniach. W sali, gdzie nocowali chłopcy, spędził najwięcej czasu. Obserwował śpiących uczniów i czuł narastające podniecenie. Wyciągnął członek i zaczął się masturbować. Skończył na podłogę i roztarł nasienie butem.