Malownicze. Wymarzony dom
Magdalena Kordel — Literatura

Klara z rezygnacją napełniła dwie lampki i spojrzała wyczekująco na matkę.

– Otóż wygląda na to, że muszę z tobą zamieszkać.

– A, to wspaniale, będziemy się częściej widywać – ucieszyła się Madeleine, zanim Klara zdołała coś powiedzieć. – Jestem całkowicie za! Wypijemy za to?

– Moment. Jak to ze mną zamieszkać? – Klara postanowiła zignorować wstawioną Madeleine i skupiła się na matce. – Dlaczego?

– A dlatego, że twój ojciec wyrzuci mnie już niedługo z domu – wyjaśniła pani Lilka, płynnie przechodząc z rozbawienia do łez. – Niczego nie rozumie, jak to mężczyzna – dodała, ocierając sobie oczy.

– Aha... A dokładnie czego nie rozumie? – zapytała Klara, wznosząc się na wyżyny cierpliwości.

– Na przykład tego, że czasami trzeba coś zrobić nawet wbrew jego woli. A twój ojciec już w ogóle zatracił jakiekolwiek poczucie przyzwoitości! Żeby akurat teraz wykupywać głupi rejs do Norwegii!

– Mamo, ale przecież to twoje marzenie! Odkąd pamiętam, mówiłaś, że chcesz na własne oczy zobaczyć Trollstigen i ten znak „Uwaga na trolle”, fiordy...

– Chciałam, chciałam! I tych fiordów, i romantycznych kolacji, ale, na miłość boską, nie teraz, kiedy właśnie kupiłam dom!