Mentalista
Henrik Fexeus, Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

Mar­tina, taty Linusa, nie było w dniu, gdy rodził się jego syn. Tuva nie miała o to pre­ten­sji, poje­chała karetką na poro­dówkę, gdzie uro­dziła dwa tygo­dnie przed ter­mi­nem. Zdzi­wiła się dopiero, kiedy Mar­tin nie odwie­dził jej w szpi­talu, gdzie spę­dziła kilka dni. Poród odbył się nie bez kom­pli­ka­cji. Tuva była w takiej mgle, że wszyst­kiego nie pamię­tała, tyle tylko że leka­rze cią­gle robili bada­nia jej i dziecku, zapew­nia­jąc, że wszystko będzie dobrze. Podob­nie jak Mar­tin w lako­nicz­nych ese­me­sach, które jej przy­sy­łał, kiedy jesz­cze była w szpi­talu. Pisał, że przy­je­dzie, tylko musi naj­pierw zała­twić kilka spraw. I o ile wspo­mnie­nia z poro­dówki były dość mgli­ste, to obraz powrotu z dziec­kiem do pustego miesz­ka­nia był ostry jak brzy­twa. Pod­czas gdy ona rodziła i wal­czyła o życie ich synka, Mar­tin zabrał swoje rze­czy i zwiał. Widocz­nie to były te „sprawy do zała­twie­nia”. Od tam­tej pory słuch o nim zagi­nął. Może i dobrze, bo chy­baby go zamor­do­wała, gdyby się zja­wił.