Mentalista
Henrik Fexeus, Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

Dobiega do scho­dów pro­wa­dzą­cych do metra, gdy nogi się pod nią ugi­nają. Tuva wydaje okrzyk i w ostat­niej chwili łapie się porę­czy, żeby nie upaść na zie­mię. Musiała się potknąć. Nie spie­szy jej się aż tak, żeby miała przyjść do żłobka cała posi­nia­czona.

Pró­buje wstać, ale ma wra­że­nie, jakby w nogach nie miała kości, bo się ugi­nają pod nią. Kręci jej się w gło­wie. Mdli ją. Jakby miała zemdleć. Tak samo się czuła po lekar­stwie w szpi­talu. Pod­czas porodu.

Linus.

Idę.

Chce chwy­cić poręcz, by wstać, ręce wydają jej się dłu­gie na kilo­metr. Poręcz unosi się wysoko nad jej głową, Tuva nawet nie wie, jak działa taka poręcz. Na samym obrzeżu jej pola widze­nia tań­czą jakieś ciemne plamy. Nagle świat kręci się w koło i jakiś gło­sik w środku mówi jej, że spada ze scho­dów. Zupeł­nie tego nie czuje.

Pierw­sze, co czuje po prze­bu­dze­niu, to ból w sta­wach. Nie­wy­god­nie jej. Mlasz­cze, chrząka. Ma w ustach suchość i jakby nie­znany mdły posmak. Potrze­buje kilku sekund, żeby cał­kiem oprzy­tom­nieć, i wtedy zdaje sobie sprawę, że nawet nie leży, tylko klę­czy lekko pochy­lona. Ze wszyst­kich stron naci­skają ściany. Rów­nież z góry na jej kark.