Między końcem a początkiem
Jojo Moyes — Literatura

Prawda była taka, że Lila też kiepsko się trzymała. Była w szoku, kiedy Dan oznajmił jej, że odchodzi. Ale dopiero kiedy dowiedziała się o Marji, dotarło do niej, że ból wywołany jego odejściem bez poznania przyczyn był niczym w porównaniu ze świadomością, że stała za tym inna kobieta. Przez pół roku Lila ledwo spała, pod jej czaszką kotłowało się od bolesnych objawień, gdy wreszcie łączyła ze sobą różne wątki, od oskarżeń, strachu i zimnej furii, odbywała w głowie milion niedokończonych kłótni, których w prawdziwym życiu Danowi zawsze udawało się uniknąć: „Może nie przy dzieciach, Lila, co?”.