Miraż
Henrik Fexeus, Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

– Kto to? – spy­tała. – Prze­cież jest sobota. Obie­ca­łeś, że dziś nie będziesz pra­co­wał, skoro jemy wie­cze­rzę wigi­lijną.

– Nie mam poję­cia – odpo­wie­dział zgod­nie z prawdą i wstał z krze­sła. – Może to do któ­rejś z was?

Była żona i córka pokrę­ciły gło­wami.

Niklas wyszedł do przed­po­koju, do drzwi wej­ścio­wych.

– Jeśli umó­wi­łeś Świę­tego Miko­łaja, to nie­do­cze­ka­nie twoje! – dobiegł go z kuchni stłu­miony głos córki.

Kto­kol­wiek dzwo­nił do drzwi, musiał być przez ochro­nia­rzy na ulicy prze­pusz­czony po dokład­nym spraw­dze­niu. Fakt, że nie uprze­dzili go tele­fo­nicz­nie, wska­zy­wał, że nie musiał się przy­go­to­wać na spo­tka­nie tego kogoś. Na ekra­nie o dużej roz­dziel­czo­ści, znaj­du­ją­cym się na drzwiach od wewnątrz, zoba­czył czło­wieka w kasku rowe­ro­wym, na piersi miał czer­woną gwiazdę. Na ramio­nach śnieg. Firma kurier­ska Inte bara post1. To wyja­śniało sprawę.

– Tak? – powie­dział Niklas, otwie­ra­jąc drzwi.

– Niklas Stoc­ken­berg? – upew­nił się, lekko sapiąc, kurier i podał małą czarną kopertę. – Pro­szę, prze­syłka dla pana.

Koperta nie była opi­sana. Niklas wziął ją, marsz­cząc czoło. Odwró­cił ją w dłoni. Na odwro­cie też nic nie napi­sano.