Miraż
Henrik Fexeus, Camilla Läckberg — Kryminalne i sensacyjne

– Od kogo? – spy­tał, pod­no­sząc wzrok.

Męż­czy­zny już nie było. Zaraz po wrę­cze­niu prze­syłki ruszył bie­giem pięć pię­ter w dół do swo­jego roweru na ulicy. Przy­pusz­czal­nie był spóź­niony do następ­nego klienta.

Niklas zamknął drzwi i otwo­rzył kopertę. W środku znaj­do­wała się biała kar­teczka. Wizy­tówka, jak stwier­dził po wyję­ciu, i to z tych bar­dziej luk­su­so­wych. Bez żad­nego nazwi­ska, za to z czymś, co wyglą­dało jak cyfra. Duża ósemka z zaczer­nioną dolną połówką. Pod spodem znaj­do­wał się numer tele­fonu. I nic wię­cej.

Zmarsz­czył czoło. Sym­bolu nie roz­po­zna­wał, a numeru nie znał. Jed­nak coś z tyłu głowy pod­po­wia­dało mu, że wie, co to jest, że spo­dzie­wał się tej wia­do­mo­ści od wielu lat, cho­ciaż z nadzieją, że ni­gdy jej nie dosta­nie. Wyparł ją, wyrzu­cił ze swo­jego życia. I nie był na nią gotów.

A może to tylko reklama, pomy­ślał.

Był tylko jeden spo­sób, by się dowie­dzieć, o co cho­dzi. Z wewnętrz­nej kie­szeni mary­narki wyjął tele­fon i wybrał podany numer. Ręce mu drżały.

Po trzech sygna­łach ode­zwał się nagrany głos kobiecy.