Mój rok relaksu i odpoczynku
Ottessa Moshfegh — Literatura

Kiedy potrzebowałam więcej piguł, ruszałam do apteki sieci Rite Aid trzy przecznice dalej. To była zawsze bolesna przeprawa. Gdy szłam Pierwszą Aleją, krzywiłam się od wszystkiego. Przypominałam rodzące się niemowlę: powietrze sprawiało mi ból, tak samo światło, poszczególne elementy otoczenia zdawały się krzykliwe i wrogie. Tylko podczas tych wycieczek zdawałam się na alkohol – kieliszek wódki przed wyruszeniem w drogę prowadzącą obok tych wszystkich bistro, kawiarenek i sklepików, które odwiedzałam, kiedy chodziłam po świecie, udając, że mam życie. W innych sytuacjach starałam się bywać nie dalej niż jedno skrzyżowanie od domu.