Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

JB: Być może nawet wcze­śniej. W sierp­niu 2020 roku były pre­mier Austra­lii Kevin Rudd wyra­ził obawę, że wojna z Chi­nami może wybuch­nąć przed ame­ry­kań­skimi wybo­rami pre­zy­denc­kimi. Przy­po­mnę: te wybory odbyły się w listo­pa­dzie zeszłego roku. Tak więc sytu­acja jest napięta.

PZ: To już nie będzie wojna, jakie oglą­da­li­śmy w tele­wi­zji. Taka jak inter­wen­cje w Iraku czy Afga­ni­sta­nie. Czyli star­cie prze­ciw­ni­ków o cał­ko­wi­cie innych siłach i moż­li­wo­ściach.

JB: Tak, to będzie wojna syme­tryczna.

PZ: Zewrą się ze sobą dwa wiel­kie świa­towe mocar­stwa posia­da­jące olbrzy­mie zasoby, wiel­kie armie, nowo­cze­sne tech­no­lo­gie mili­tarne. Dwa giganty. Olbrzymi będzie rów­nież teatr dzia­łań, roz­miary zaan­ga­żo­wa­nych sił i środ­ków. Do kon­fliktu zostaną wcią­gnięte inne pań­stwa. Cze­goś takiego świat nie oglą­dał od II wojny świa­towej. A więc od bli­sko ośmiu dekad. Czy można prze­wi­dzieć, jak kon­kret­nie będzie prze­bie­gał ten kon­flikt?

JB: Chiń­czycy odniosą spek­ta­ku­larne suk­cesy w pierw­szym tygo­dniu. Tak jak Japoń­czycy po zbom­bar­do­wa­niu Pearl Har­bor. Potem wszystko będzie zale­żało od woli Ame­ry­ka­nów co do powrotu na Pacy­fik.