Nadchodzi III wojna światowa
Piotr Zychowicz, Jacek Bartosiak — Pozostałe

Ani duch walki, ani ele­ment zasko­cze­nia nic nam nie dadzą. Tę wojnę musimy prze­grać. Gdyby teraz zro­bić takie porów­na­nie mię­dzy poten­cjałem Chin i Sta­nów Zjed­no­czo­nych, to nie wyglą­da­łoby ono dla Ame­rykanów już tak różowo.

JB: Tak, ale czasy się jed­nak zmie­niły. Japoń­czycy mieli swój plan zwy­cię­stwa na Pacy­fiku. Wyni­kało to ze spe­cy­fiki wojny mor­skiej. Otóż wojna taka ma to do sie­bie, że łatwo można zablo­ko­wać prze­ciw­nika, wyko­rzy­stu­jąc wąskie cie­śniny i prze­smyki. Można go pozba­wić por­tów. Plan Japoń­czy­ków był taki, że znisz­czą ame­ry­kań­ską flotę sta­cjo­nu­jącą w Pearl Har­bor, a potem pozo­stałe bazy i okręty aż do Kanału Panam­skiego i Kali­for­nii. W ten spo­sób zablo­ku­jemy zachod­nie wybrzeże Sta­nów Zjed­no­czo­nych – pla­no­wali – zablo­ku­jemy Kanał Panam­ski, spa­ra­li­żu­jemy prze­ciw­nika i Ame­ry­ka­nie będą musieli się pod­dać. Mimo że mają taki wielki prze­mysł i potężną flotę.