Najlepsza przyjaciółka
Joanna Jax — Literatura

Córka jej przyjaciółki, Weronika, studiowała medycynę, miała przepiękne, sięgające pasa jasne włosy, błękitne oczy, smukłą sylwetkę i Beata często się zastanawiała, do którego z rodziców jest bardziej podobna, bo nie przypominała żadnego z nich. Martwiła się o tę śliczną i mądrą dziewczynę, bo ta była bardzo przywiązana do swojej rodzicielki i chyba zbyt młodziutka, by ze spokojem przyjąć jej odejście.

Beata najbardziej zazdrościła Agnieszce córki. Powiedziała jej kiedyś o tym, gdy siedziały w kawiarni na Nowym Świecie.

– Wiesz, Becia, dzięki Weronice nigdy nie czuję się samotna.

– A Piotr? – zapytała zdumiona.

Witymska odwróciła wówczas wzrok i patrzyła smutnymi oczami na przelewający się po ulicy tłum.

– Z Piotrem życie bywa niekiedy trudne, z Weroniką wszystko jest proste.

Beata nie drążyła tematu, nawet jakby nieco jej ulżyło. A po chwili poczuła się jak świnia. Tylko czy była w stanie panować nad swoimi uczuciami? Do cholery, na zewnątrz właśnie to robiła, ale w jej sercu, mimo upływu lat, wciąż hulało tornado.