Instytucja służby zdrowia ignorująca doniesienia o patogenach czy gigant farmaceutyczny umyślnie rozsiewający dezinformację ostatecznie przegra z rywalem, który mądrzej wykorzystuje informacje. Naiwny pogląd na informację sugeruje zatem, że sieci oparte na urojeniach muszą być aberracjami i że od wielkich sieci zwykle można oczekiwać, że zrobią mądry użytek z mocy sprawczej/władzy.
Rzecz jasna w naiwnym poglądzie na informację uznaje się, że na drodze od informacji do prawdy wiele rzeczy może pójść nie tak. Gromadząc i przetwarzając dane, możemy popełniać nieumyślne omyłki. Powodowani chciwością lub nienawiścią aktorzy o złych intencjach mogą ukrywać istotne fakty lub próbować nas oszukać. W rezultacie czasami informacja prowadzi raczej do pomyłki niż do prawdy. Na przykład niekompletne dane, błędna analiza lub kampania dezinformacyjna mogą sprawić, że nawet eksperci mylnie zidentyfikują prawdziwą przyczynę takiej czy innej choroby.