Nie zdążę
Gitkiewicz Olga — Reportaż o Polsce

Bo General Motors nie tylko niszczył transport publiczny, ale prowadził również intensywną kampanię reklamową, która miała stworzyć wrażenie, że motoryzacja to przyszłość. To wolność. To nowoczesność.

Na okładce czasopisma „Time” z grudnia 1927 roku Sloan ma mięsiste wargi, wydatny podbródek i klasyczny nos. Zaczesywał włosy na lewą stronę trochę chyba po to, by ukryć zakola, bo aż tak wysokiego czoła nie miał.

Na kolejnych zdjęciach widać, że grawitacja i troska o demokratyzację dostępu do samochodu rozmiękczyły jego rysy.

Sloan, w przeciwieństwie do swojego konkurenta Forda, nie doczekał się własnego terminu w ekonomii, ale był genialnym strategiem. Wypuszczał na rynek coraz to nowsze modele aut oraz sugestie, że porządny obywatel USA powinien co kilka lat wymienić samochód. A przecież porządnym obywatelem chciał być każdy. W czasach Wielkiego Kryzysu Amerykanie tracili wszystko, nadal jednak jeździli samochodami.

Niektórzy widzieli w taktyce General Motors zagrożenie. Edwin Quinby, entuzjasta pojazdów szynowych, w 1946 roku wysłał ostrzeżenie do wpływowych ludzi w całych Stanach. Jego raport był pełen szczegółowych danych.